Link 01.04.2007 :: 06:47 Komentuj (0)  Wracając właśnie z rtg (6.44 u nie na zegarku) wyplułam bezczelnie na chodnik gumę airwaysktóra cudownie neutralizowała posmak wypitego alkoholu i wypalonych papierosów. Co za szczęście, że już siedzę ze szczoteczką w buźce. Pewnie na tę gumę nadepnie jakaś moherowa zmierzając na poranną mszę. I tu pytanie, mam się śmiać z niej czy raczej moze z siebie, która w niedzielne popołudnie będzie próbowała ( w przeciwieństwie do moherowej pałaszującej pieczonego kurczaka i rosół) anulować kaca i pisk w uszach? Piiiiiiiiiii.........miło było. Pewnie po południu, gdy wstanę, będę udawała, że staram sie robić to, co robi całe prawie agh inf rok pierwszy - zakuwać. Ale ptaszki tak ćwierkają......i mnie tak w uszach ćwierka..... Wiosna! Link 06.04.2007 :: 19:22 Komentuj (0) ![]() Link 27.04.2007 :: 21:25 Komentuj (0) A CO TO ZA MUZYKA Z GŁOŚNIKA? oooooooooooooooooooooooooooo ![]() |