Link 13.11.2006 :: 08:51 Komentuj (2)  footsteps on the dance floor reminds me, baby, of you teardrops in my eyes next time I´ll be true, yeah budzik zadzwoni dopiero za 15 minut, taki gratisowy kwadrans pod tytułem "coffee& cigarettes" w tle jakieś garage, bo od breakcore'ów i mash-up'ów na śniadanie to się można niestrawności mózgowej nabawić na opisie gg kolegi Adasia liczba 128, czyli do wiosny coraz bliżej, ale przez te 128 dni wyrobię sobie jeszcze zapewne godną pozazdroszczenia kondycję biegając na 3 piętro z wiadrem węgla. I zdobędę magistra w rozpalaniu w piecu kaflowym - przynajmniej będę mieć fach w ręku kiedy mnie wywalą z AGH :> Link 20.11.2006 :: 00:35 Komentuj (1) Taaa...po ostatniej wizycie w Pewnym Pięknynm Klubie musze stwierdzić, że ciekawie się tańczy w nocy wygibasy rodem z Pulp Fiction z panem Makłowiczem przy barze... Niestety nic nam nie ugotował. Niestety konsekwencje piątkowych wariacji miały swój koniec dopiero w niedzielę po południu. Ale co tam gumi-żelki też się trzęsą i pewnie też je suszy, a jakoś są fajne. A poza tym dowiedziałam się, że zebry to są trochę beznadziejne, bo się dają zjadać lwom. Hm, mnie tam jeszcze żeden lew nawet nie nadgryzł, cwaniara, c'nie ? :> |